poniedziałek, 3 lutego 2014

Zbawienne działanie moskitier.

Włączam lampę i uchylam okno, a po pięciu minutach przy suficie unosi się setka małych muszek i komarów. Drapanie, długie gojenie i smarowanie jakimiś tłustymi kremami wpieniło mnie któregoś razu tak bardzo, że zamówiłam moskitierę. Co prawda mam na razie jedną, ale przekładam ją raz na okno w sypialni, raz na to w pokoju dziennym, itd. Wreszcie nie czuję się przez nic rozpraszana, a to za sprawą: Stolarka okienna Ventana